Na scenie Regionalnego Centrum Kultur Pogranicza w dzień św. Walentego zagościli muzycy, których klasę i umiejętności publiczność nagradzała rzęsistymi brawami. Krośnieńskie ArtKino w Dzień Zakochanych zaprezentowało romantyczno-komediowy repertuar przy którym licznie zgromadzona publiczność bawiła się do łez.
Z pewnością widzowie mieli tysiące różnorakich powodów, by wziąć udział w „Walentynkach na jazzowo” w RCKP i „Filmowych Walentynkach” w artKinie. Bez miłości do siebie nawzajem oraz do muzyki i filmu nie byłoby na scenie rozkochanych w dźwiękach artystów Jazz Band Ball Orchestra, którzy stanowią zgrany zespół, mimo tego że każdy z nich jest mocną indywidualnością.

Na scenie w RCKP działo się wiele. Zwłaszcza, kiedy posłuchać można było równej, ciepło brzmiącej symbiozy perkusji i kontrabasu – w tej roli Wiesław Jemioł i Teofil Lisiecki. W to wszystko od czasu do czasu z mocno solowym nastawieniem przebijały się wysmakowany klarnet, dostojny saksofon, którymi pięknie posługiwał się Jacek Mazur, czy momentami szalony puzon Marka Michalaka. W całości nie zabrakło krośnieńskiego akcentu – pięknie grającej harmonijki ustnej Roberta Lenerta. W artKinie natomiast było komediowo i romantycznie przy takich tytułach jak: „Słaba płeć?”, „Co ty wiesz o swoim dziadku?” czy „Zupełnie nowy testament”. To jest esencja „Walentynek na jazzowo” z Regionalnego Centrum Kultur Pogranicza, ale też tych „Filmowych” z artKina. Bezsenna miłość? Raczej bezcenna: do muzyki, filmu i siebie.
Zobacz galerę zdjęć. Foto: P. Fiejdasz
![herb.png [21.51 KB]](https://www.krosno.pl/storage/image/core_files/2020/9/16/3c5221ac49d04b697c0f0dda11ca7266/png/umkrosno/preview/herb.png)